Czy podczas kłótni, lub nawet ożywionej dyskusji zdarzyło Ci się wychwycić fakt, że stosujesz dokładnie te same argumenty, co Twój ojciec albo mama? A może łapiesz się na tym, że co tydzień, w sobotę rano sprzątasz dom z tą samą nerwową precyzją, która irytowała Cię u Twoich rodziców? Choć często obiecujemy sobie w młodości, że „ja na pewno będę zachowywać się inaczej”, to dorosłość brutalnie weryfikuje te wcześniejsze deklaracje. Psychologia nie pozostawia nam złudzeń – rodzina to nasze pierwsze laboratorium zachowań i to z niego wynosimy swojego rodzaju bagaż na całe życie.
- Czym są rodzinne nawyki?
- Jak radzić sobie ze skryptem międzypokoleniowym?
- Jakie zachowania najczęściej kopiujemy z naszych rodziców?
- W jaki sposób odrzucić działanie według skryptu?
Skrypt międzypokoleniowy – spadek, na który nie mamy wpływu
W psychologii stosuje się pojęcie skryptu życiowego lub skryptu międzypokoleniowego. Jest to nieświadomy plan, który kreujemy w dzieciństwie pod wpływem naszych rodziców i opiekunów. Obejmuje on nie tylko ważne życiowe decyzje, ale głównie codzienne automatyzmy. Najczęściej możemy je zaobserwować jako sposób, w jaki reagujemy na stres, okazywanie uczuć, to jak zarządzamy pieniędzmi, a nawet jak radzimy sobie w obliczu choroby czy bólu. Te wszystkie zachowania wypracowaliśmy przez lata, po prostu obserwując życie w rodzinnym domu i to, co robią nasi rodzice.
Proces ten nazywany jest modelowaniem. Dziecko uczy się nie z poleceń, czy wiedzy przekazywanej przez rodzica (choć może być ona wartościowa i kompleksowa), a z obserwacji codziennych zachowań rodziców lub opiekunów. Zatem jeśli w Twoim domu złość wyrażana była się milczeniem, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jako dorosły będziesz mieć trudność z nazywaniem emocji wprost i także bezwiednie wybierać taktykę tzw. „cichych dni”.
Dlaczego tak trudno nam zmienić skrypt życiowy?
Wiele osób zastanawia się, dlaczego tak trudno porzucić nawyki, które działają na nas negatywnie? Odpowiedzią jest nieświadoma lojalność wobec rodziny. Podświadomie czujemy, że powielając schematy naszych przodków, kontynuujemy tradycje i pamięć. Choć brzmi to dość irracjonalnie, to często zmiana nawyku – np. postanowienie, że w moim domu będziemy otwarcie rozmawiać o problemach, zamiast je przemilczać – może budzić lęk przed odrzuceniem lub poczucie winy, jakbyśmy zdradzali wartości wyniesione z domu.
Dziedziczymy najczęściej określone zachowania i style komunikacji, które czasem „aktywują” się w najmniej oczekiwanych momentach. Najczęściej powtarzanymi skryptami życiowymi są:
- Sposób komunikacji – to jak zachowujesz się w konflikcie, czy atakujesz, wycofujesz się, czy potrafisz słuchać? To niemal zawsze stanowi kalkę z relacji rodziców.
- Stosunek do pracy i odpoczynku – jeśli Twoi rodzice uważali, że odpoczynek jest lenistwem, prawdopodobnie dziś w chwili gdy siadasz na kanapie z książką, lub leżysz na leżaku podczas wakacji, to masz wyrzuty sumienia.
- Wyrażanie emocji, mówienie o uczuciach – jeżeli w dzieciństwie płacz lub wyrażanie innych emocji było otoczone tabu, to w dorosłości często owocuje to „emocjonalnym pancerzem”.
Jak przestać być kopią swoich rodziców?
Choć nie mamy wpływu na to, czego nauczyliśmy się podświadomie w dzieciństwie, to na szczęście mamy pełną kontrolę nad tym, co z tym zrobimy. Najważniejsza w takim działaniu jest przede wszystkim uważność. Zamiast reagować automatycznie, warto zadać sobie pytanie: „Czy ta reakcja jest moja, czy przenoszę kalkę zachowań z rodzinnego domu?”. Warto zauważyć, że zrozumienie, że Twoje nawyki mają źródło w przeszłości, nie służy obwinianiu rodziców. To raczej przepis na wolność i zyskanie emocjonalnej niezależności. Kiedy nazywasz mechanizm, który Tobą steruje, to przestaje być Twoim przeznaczeniem, a staje się wyborem, podlegającym Twojej decyzji. Możesz wybrać skrypty, które były dla Ciebie wartościowe i pozytywne, np. tradycję wspólnych posiłków, a odrzucić i zmienić te, które Cię ograniczają np. nadmierną krytyczność.
Nasze rodzinne nawyki to swojego rodzaju mechanizmy, które są pewną bazą do działania w życiu. Naszym świadomym wyborem jest, które z nich będą wciąż żywe i kontunuowanie przez nas, a które staną się tylko obrazem w pamięci. Świadomość tego, co kopiujemy, jest niezwykle istotna dla zbudowania własnej, autentycznej tożsamości. Pamiętajmy, że robimy to dla siebie i dla kolejnych pokoleń, którym przekażemy już nieco inny, bardziej świadomy bagaż.
Nie masz pewności, jak poradzić sobie z rodzinnymi nawykami, które bezwiednie stosujesz we własnym życiu, choć świadomie tego nie chcesz? Zapraszamy na konsultację z naszym psychologiem – podczas psychoterapii znajdziesz odpowiedzi na wiele nurtujących Cię pytań.


