Konflikty pomiędzy partnerami nie są niczym dziwnym i stanowią naturalny element życia. Jednak nigdy pogorszenie relacji nie powinno mieć bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo dzieci. W nieporozumieniu pomiędzy rodzicami zagrożeniem dla dziecka i jego rozwoju emocjonalnego nie jest fakt konfliktu, ale to jak jest on rozgrywany i jaką rolę ono w nim odgrywa.
Mechanizm triangulacji – na czym polega?
Gdy w konflikcie w grę wchodzą silne emocje, to rodzice często nieświadomie wciągają dziecko w swoje sprawy. W takiej sytuacji mówi się o triangulacji – wówczas dziecko staje się powiernikiem jednego z rodziców, lub pośrednikiem w przekazywaniu informacji („powiedz mamie, że…”). Czasem zdarza się, że dziecko stawiane jest w roli sędziego, na którym ciąży obowiązek rozstrzygnięcia sporu (i najczęściej opowiedzenia się za jedną ze stron). Postawienie dziecka w takiej roli jest dla niego ogromnym obciążeniem, które może budzić lęk przed utratą miłości drugiego rodzica.
Jak chronić dziecko w konfliktach rodzinnych?
Jako rodzice możemy maksymalnie ochronić dziecko w czasie konfliktu w relacji partnerskiej, przestrzegając określonych zasad.
- Oddziel rolę rodzica od partnera – możecie przestać dogadywać się jako para, ale nadal musicie być jednogłośni w kwestii wychowania. Ustalenia dotyczące dziecka powinny odbywać się bez jego udziału.
- Dziecko to nie karta przetargowa – nigdy nie używaj dziecka jako narzędzia do ranienia partnera. Ograniczanie kontaktów, manipulowanie emocjami dziecka czy deprecjonowanie drugiego rodzica to formy przemocy emocjonalnej.
- Rozmawiaj z dzieckiem – ważna jest komunikacja, jeżeli dziecko jest świadkiem kłótni, musi usłyszeć wyjaśnienie dostosowane do wieku. Dzieci posiadają naturalną skłonność do przypisywania sobie winy za problemy rodziców.
Pamiętajmy, że dziecko potrzebuje możliwości w kochaniu obojga rodziców. Nawet jeśli czujesz żal do partnera, nie ograniczaj dziecku możliwości budowania z nim bezpiecznej relacji.
W ochronie dziecka najważniejsze jest pozwolenie mu pozostać dzieckiem. Odpowiedzialność za rozwiązanie kryzysu powinna spoczywać wyłącznie na dorosłych. Poprzez terapię rodzinną lub mediację możliwe jest wypracowanie najlepszych rozwiązań, tak by konflikt jak najmniej odcisnął się na psychice dziecka.


